wtorek, 24 lutego 2009

Zwoje i wiśnie

Te wszystkie przełączki, kabelki i zwoje w końcu zaskoczyły. Cała ta wielka machina sterowana przez maciupeńkiego człowieczka z brodą, zwana przez co poniektórych mózgiem, wybrała w końcu włóczkę na Surface. Wybrała - wielkie słowo- zerżnęła po prostu od Kath (tylko po to, żeby zaraz po odebraniu przesyłki zacząć się zastanawiać czy na pewno).
Bordowa Chainette jest śliczna. I żadne zdjęcie na świecie nie oddaje koloru.


Mam nadzieję, że 5 motków mi wystarczy. Tego koloru nie było dłuższą chwilę w zamotane.pl , w końcu pojawiła się właśnie w ilości tych nieszczęsnych 5 motków, więc nie ma póki co możliwości dokupienia w razie czego.

To była ta łatwiejsza część. Gorzej było znaleźć coś pasującego na wiśniowego Australa. Ten kolor juz prawie zaczął mi się śnić po nocach. W końcu, chyba sukces - bluzeczka o apetycznej (i pasującej do koloru włóczki) nazwie: Cherry projektu Anna Bell (zdjęcie pochodzi ze strony projektantki).


W pierwotnej wersji (czyt. przed odkryciem tegoż Australa) miała powstać z jakiejś przyjemnej bawełny jako całkiem letnia bluzka. Bawełna nadal bardzo mi tutaj pasuje, więc kto wie, może w końcu powstaną dwie?






To moja Corona - bez wkładki tłuszczowej. Wkładce nie ma kto zrobić zdjęć, a pochwalić się musiała. Może jutro będą.

1 komentarz:

  1. Ale śliczny ten sweterek :) Gratuluję umiejętności

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails